Tym razem z telefonu

 Taka próba utworzenia notki z telefonu. Piszę w pracy. Inni jedzą. Ja piszę. Nie wiem czy wyjdzie z tego jakiś sensowny zapis, ale podjęłam czynności.

Chce mi się spać. Czuję jak zamykają mi się powieki. Trudno nad tym zapanować. Jeszcze trzy godziny do wyjścia. Nie lubię braku zajęcia, ale postanowiłam, że nie będę narzekać. Cieszę się tym co mam. 

Wynajduję możliwe do wykonania czynności. Tym sposobem mozolnie pokonuję nieruchomy czas. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Listopad trzeba przetrwać

Żyć tu i teraz